Zbigniew Kierzek, wykonawca ściany z reklamy Knaufa, ujawnia sekrety realizacji takich projektów

Autor: Maria Szcześniak | Data: 12/04/2007

Zbigniewa Kierzka z ekipą z jego firmy Dekorex zastałem w Pabianicach, przy realizacji jednej z siedmiu obecnie prowadzonych przez niego prac. Dobrze pamiętał ściankę, która zagrała w telewizyjnej reklamie Knaufa - robił ją w jednym z dużych mieszkań w pabianickim bloku we wrześniu ub. roku.

Miała 5,8 metra długości i 2,9 metra wysokości. Jej koszt zamknął się w kwocie 3-4 tys zł. Dwóch pracowników Dekorexu robiło ją przez tydzień. Czemu zajęło to tyle czasu?

- W środku jest schowana klimatyzacja i kable do instalacji elektrycznej i alarmowej. Przed zamknięciem ściany (zobacz zdjęcie) elektrycy oraz fachowcy od klimatyzacji i alarmów musieli dokładnie sprawdzić wszystkie elementy - odpowiada Zbigniew Kierzek.

- Czy to było trudne zlecenie?

- średnio trudne. Z technologią suchej zabudowy można łączyć wiele różnych materiałów; robiliśmy ściany obrabiane szkłem, witrażami, a także barizolem, specjalną folią napinaną na gorąco. Po odpowiednim oświetleniu wygląda jak niebo.

- Co jest najważniejsze przy realizacji takiego projektu?

- Rendery, czyli barwna wizualizacja ściany (zobacz projekt mieszkania). Musimy wiedzieć, jaki efekt klient chce osiągnąć (zobacz projekt ściany). Wymiary są mniej istotne gdyż prawie zawsze trzeba je korygować w czasie prac. Projektanci nie uwzględniają na przykład, że w budowanych kiedyś blokach pokój na długości 6 metrów może się zwężać nawet o 15 centymetrów.

- Dawno pracuje pan w technologii suchego tynku?

- 15 lat temu przeszedłem szkolenie u Knaufa. Dali nam wtedy pierwsze porządne packi do gipsu. Od 12 lat gniemy płytą, od 8 lat jestem na swoim - ze wspólnikiem zatrudniamy dziś w firmie 28 ludzi. Cały czas korzystamy ze szkoleń Knaufa ; kiedy tylko pojawi się nowy materiał czy technologia, zawsze możemy liczyć na ich porady.

- Pamięta Pan swoje pierwsze duże zlecenie?

- To była sala taneczna na 300 osób, na suficie były fale, języczki, 560 punktów świetlnych. Fala miała mrugać w rytm muzyki. Wszystko robiliśmy z giętej płyty gipsowo-kartonowej. Inwestor miał dla nas tylko jedno zalecenie - całość ma błyszczeć i świecić.

Technorati tags: , , , , , ,

Kategorie: płyty gipsowe, sucha zabudowa, projekty wnętrz, szkolenia

Drukuj

Dodaj komentarz

...