Przy okazji budowy stadionów na Euro 2012 czeka nas rewolucja w projektowaniu obiektów sportowych. Czy stadion musi być dziś masywną, odlaną z betonu konstrukcją? Okazuje się, że nie. Współczesne stadiony można budować w systemie suchej zabudowy - podobnie jak ścianki działowe z płyt gipsowo-kartonowych.
Tylko materiał jest inny - w przypadku produktów firmy Knauf jest nim wodoodporna płyta cementowa Aquapanel. Można ją ciąć i obrabiać podobnie jak gipsówkę, a niewielki ciężar umożliwia jej montaż nawet na wysokich stalowych konstrukcjach. Taką właśnie technologią posłużyli się Grecy budując stadiony na olimpiadę w Atenach. Przyśpieszyło to w znacznym stopniu opóźnione już na starcie inwestycje. Nie ma chyba wątpliwości, że tego samego powodu Aquapanel może okazać się ratunkiem dla firm budowlanych w Polsce.
Zalety ogrzewania podłogowego są dobrze znane - idealny z punktu widzenia fizjologii człowieka rozkład temperatury w pomieszczeniu (najcieplej w stopy, chłodniej na wysokości głowy), estetyka oraz komfort cieplny odczuwalny już przy temperaturze o 2-3 stopnie niższej, niż w przypadku tradycyjnych grzejników (ważne, ponieważ obniżenie tempetarury o 1 stopień powoduje zmniejszenie poboru energii o 6 procent).
Wady też są znane - przede wszystkim duża bezwładność cieplna, wymagająca nagrzewania posadzki do pożądanej temperatury nawet przez 6 godzin. A gdyby udało się ten czas skrócić nawet kilkakrotnie? Taka technologia jest już dobrze znana i dostępna także w Polsce. To wylewki anhydrytowe, których podstawowym składnikiem jest pewna odmiana gipsu - siarczan wapnia, czyli anhydryt.
Wylewki takie mają właściwości samopoziomujące, wiążą w czasie znacznie krótszym niż tradycyjny beton, a przy tym nie pękają. Przede wszystkim jednak zdolność przewodzenia ciepła czyni z nich idealny materiał na ogrzewane podłogi. Dodatkową zaletą jest fakt, że można zamówić potrzebną ilość bezpośrednio na plac budowy (firma zapewnia dowóz i niezbędne oprzyrządowanie), a skład wylewki jest zawsze taki sam - ściśle określony przez reżim technologiczny producenta. Szczegóły w filmie instruktażowym.
W związku z pytaniami od wykonawców, dotyczącymi gwarancji na systemy suchej zabudowy Knaufa, odpowiedzi udzielił kierownik działu technicznego firmy.
Marcin Wieteska: Zgodnie z Polskim Prawem Budowlanym Firma Knauf wprowadzając wyroby budowlane na rynek deklaruje, że są one zgodne z odpowiednimi dokumentami odniesienia, które określają wymagania techniczne dla poszczególnych produktów. Takimi dokumentami odniesienia mogą być Polskie Normy lub Aprobaty Techniczne.
Natomiast dokument potwierdzający zgodność wyprodukowanego wyrobu budowlanego z dokumentami odniesienia to tzw. Deklaracja Zgodności. Deklaracje Zgodności dla poszczególnych produktów Knauf dostępne są na naszej stronie internetowej.
Jakość systemów budowlanych zależy od dokładności montażu oraz zgodności z zaleceniami technicznymi firmy Knauf. Tak więc jakość systemu budowlanego może być gwarantowana jedynie przez wykonawcę, gdyż najmniejszy błąd montażowy może spowodować utratę parametrów mechanicznych, akustycznych czy też dotyczących odporności ogniowej.
Tematem tego tygodnia było zdecydowanie poddasze. Do filmowego instruktażu Knaufa, jak profesjonalnie zabudować tę część domu, przyda się zapewne szczegółowa informacja o materiałach. Chodzi o płyty Vidiwall i Vidifloor, przeznaczone specjalnie do tego rodzaju zastosowań.
Domy z wysokimi dachami dominują w krajobrazie nowych osiedli. W produkcji okien dachowych Polska stała się światową potęgą. Czy taki sposób budowania ma sens ekonomiczny?
Nie. Metr kwadratowy powierzchni użytkowej poddasza (czyli powyzej 2 metrów wysokości) jest nawet o jedną trzecią droższy, niż metr kwadratowy budowy dodatkowego piętra z dachem o niższym spadzie. Czy ma uzasadnienie klimatyczne? Nie. Skandynawowie, którzy mają opady śniegu w zimie nawet kilkakrotnie większe, budują dachy o mniejszym nachyleniu.
Budowa wysokich dachów ma wyłącznie sens estetyczny - nawiązuje do dworkowej architektury, a przede wszystkim jest odreagowaniem dziesięcioleci projektowania domów z płaskimi jak stół dachami. Dziś do budowy modernistycznego “klocka” trudno byłoby namówić nawet największego miłośnika nowoczesnej architektury.
Ale że w domu liczy się każdy metr kwadratowy powierzchni, niezbyt szanowane kiedyś poddasze stało się dziś normalnym miejscem do życia. Ma ono zresztą jedną zaletę - pozwala na wykończenie domu etapami. Tym bardziej, że okna dachowe można wstawiać w dowolnym miejscu, co umożliwia adaptację poddasza do zmieniających sie potrzeb właścicieli domu. Skoro więc budowa poddaszy stała się narodowa specjalnością Polaków, warto zapoznać się z technologiami, które uczynią życie na nim bardziej wygodnym i bezpiecznym.
Brak materiałów budowlanych boleśnie obnażył słabość polskiego systemu budownictwa - opartego na tradycyjnej technologii, ciężkiego i pracochłonnego. Nie mamy niestety takich ilości kamienia jak Włosi czy Skandynawowie (oni akurat za nim nie przepadają), a klimat nie pozwala na stawianie takich konstrukcji, jakie wielu Polaków miało okazję oglądać w Grecji czy Turcji - odlanych z betonu szkieletów, które z czasem, stopniowo zabudowuje się. Domy w Polsce stawia się z materiałów ceramicznych, których produkcja wymaga dużej ilości energii, jednoetapowo i najczęściej od razu z ociepleniem.
To oczywiście najdroższy z możliwych sposobów budowania. Ale nie tylko o materiały tu chodzi. Najważniejszym narzędziem na budowie jest nadal betoniarka, wokół której kręci się całe życie ekipy budowlanej. Najczęściej całkiem licznej, słabo wyszkolonej i źle zorganizowanej, bo do niedawna koszty pracy były jedną z niższych pozycji w kosztorysie inwestycji. A taka sytuacja nie sprzyja oczywiście promowaniu bardziej nowoczesnych sposobów budowania, opartych na gotowych rozwiązaniach renomowanych firm.
Ale czasy się zmieniły - praca przestała być tania, a na budowie zaczyna liczyć się szybkość, jakość i kompetencja. Może warto przyjrzeć się nowym technologiom?