Autor: Maria Szcześniak | Data: 25/11/2008 |Komentarzy: 5
Prawidłowo wykonany dach wygląda następująco: pokrycie (dachówka, blachodachówka itp.), łaty, folia paroprzepuszczalna, deskowanie, krokwie. Folia paroprzepuszczalna ma kluczowe znaczenie przy ocieplaniu poddasza. Z jednej strony - reguluje przepływ pary wodnej i odprowadza wilgoć powstałą w wyniku dużej różnicy temperatur pomiędzy poddaszem a powietrzem na zewnątrz (tzw. punkt rosy), z drugiej - zabezpiecza warstwę wełny mineralnej przed ewentualnymi przeciekami z dachu.
W starych dachach folii paroprzepuszczalnej zwykle nie ma. Co wtedy zrobić? Pozostaje owijanie folii dookoła krokwi. W przypadku prawidłowo wykonanego dachu pod deskowaniem powinna pozostać 3-centymetrowa sczelina wentylacyjna. Będzie ona służyć do usuwania wilgoci z wartswy izoalcji.
Wełnę mineralną (w tej sytuacji jej grubość powinna być o 3 cm mniejsza, niż grubość krokwi, by pozostało miejsce na szczelinę wentylacyjną) należy wcisnąć szczelnie między krokwie. Następnie mocujemy do nich wieszaki typu ES, do których zostaną zamocowane metalowe profile CD, tworzące stelaż do przykręcenia płyt gipsowych.
Wcześniej należy jednak przykryć krokwie kolejną warstwą wełny mineralnej, najlepiej układaną prostopadle do porzedniej. Pozwoli to uniknąć mostków termicznych na drewnianych krokwiach, których izolacyjność cieplna jest pięciokrotnie gorsza, niż wełny. W takiej sytuacji drugą warstwę wełny po prostu nabijamy na wystające z krokwi wieszaki ES tak, by tylko one pozostały na wierzchu.
Po zamocowaniu profili CD do wieszaków przystępujemy do kolejnego, bardzo ważnego etapu prac - montażu folii paroizolacyjnej. Zwykle jest to polietylenowa folia PE o grubości 0,2 mm. Jej zadaniem jest ograniczenie dostępu pary wodnej z pomieszczenia (ogrzewanego poddasza) do warstwy wełny. W przypadku dużej różnicy temperatur para wodna mogłaby bowiem ulec skropleniu w kontakcie z zimnym poszyciem dachu i zawilgocić warstwę izolacji, co mogłoby skończyć się jej zniszczeniem, rozwojem grzybów i pleśni itp.
Warstwa parozolacji musi być więc bardzo szczelna - w żadnym miejscu nie można sobie pozwolić na jej przerwanie. Dlatego najlepszą metodą jej mocowania jest przyklejenie folii do profili CD za pomocą dwustronnej taśmy klejącej. Pozwala ona na mocowanie kolejnych płacht folii bez groźby rozszczelnienia warstwy. Na tak zabezpieczoną przegrodę można dopiero mocować płyty gipsowe, przykręcając je do profili CD (zobacz film instruktażowy). Przy zgodnym z zasadami sztuki budowlanej ociepleniu poddasza prace wykończeniowe można prowadzić na nim nawet zimą.
W remontowanym obecnie domu takie rzeczy jak ogrzewanie podłogowe czy sucha zabudowa to już standard. Bywają jednak sytuacje, gdy trzeba podejść do tematu ze szczególną uwagą. Dotyczy to tych przypadków, kiedy chcemy wyremontować za pomocą płyt gipsowych stare drewniane domy.
Zarówno domy z bali, jak i te z poddaszami na krokwiach z bali “pracują” nawet wtedy, gdy są wysezonowane. Przyjmuje się, że dom z bali ułożonych poziomo zmienia swoją wysokość w ciągu roku od 4 do 12 cm, w zależności od stopnia wysuszenia drewna. To samo, chociaż w mniejszym stopniu, dotyczy poddaszy.
Co z tego wynika dla wykonawców suchej zabudowy w takich domach? Przede wszystkim konieczne jest takie mocowanie stelaży, by nie powstały na nich naprężenia powodujące pękanie płyt gipsowych oraz powstawania szczelin między nimi. Oznacza to, że przedścianka z kartongipsu powinna być niezależną konstrukcją, nie związaną sztywno z drewnianą ścianą. W przeciwnym wypadku bale podczas osiadania będą “wieszały się”na niej, co może spowodować zniszczenie suchej zabudowy.
Druga sprawa to konieczność pozostawienia luzu na dole i górze takiej przedścianki, a także skosów na poddaszu. Szczeliny powinny być nie szpachlowane, a wypełnione masą akrylową, by nie powodować pękania płyt.
Ostatnia rzecz to wybór rodzaju stelaża - w takim wypadku najlepszy jest metalowy. Jego podstawowa zaleta to fakt, że nie paczy się i nie zmienia wymiarów tak, jak drewno. Zastosowanie suchej zabudowy na stelażach metalowych przy remoncie starego domu przedstawia poniższa prezentacja.
Cokolwiek powiemy o płycie gipsowej, jedna rzecz nie budzi wątpliwości - jest to najprostszy sposób samodzielnego remontu lub wykończenia domu. Jeżeli tylko przestrzegamy zasad sztuki budowlanej i używamy materiałów sprawdzonych producentów, możemy sporo zaoszczędzić na wykonawcach, a do tego mieć satysfakcję z samodzielnie wykonanej pracy.
Poddasze i garaż samodzielnie wykończone płytą gipsową
Na początek - ile można zaoszczędzić? Wakacje to szczyt sezonu budowlanego, więc ceny są najwyższe. Tak więc montaż metra kwadratowego sufitu podwieszanego przygotowanego do malowania to ok. 30 zł, suchego tynku z kartongipsu mocowanego na klej do ściany - 20 zł, suchego tynku na stelażu - 30 zł, ścianki działowej z obustronną wykładziną z płyty gipsowo-kartonowej wygłuszonej wełną mineralną - 35 zł.
Podane ceny nie obejmują oczywiście cen materiałów, czyli płyt gipsowych, profili, wełny i dodatków montażowych takich jak kołki, wkręty czy pianki wygłuszające. Ilość materiałów można wyliczyć, korzystając z Kalkulatora Systemów Knaufa, a ich ceny - z aktualnego Cennika Knaufa.
Warto jednak dodać, że podane wyżej ceny pochodzą ze Śląska, a więc regionu, w którym ruch budowlany jest stosunkowo niewielki. Wykonawca ze stolicy, w której buduje się najwięcej, mógłby “zabić śmiechem” klienta, składającego mu taką propozycję. W dużych miastach, Warszawie, Krakowie, Wrocławiu itp. podane wyżej ceny trzeba podwyższyć nawet o 50 procent albo i więcej.
Przy zabudowie o powierzchni kilkudziesięciu metrów kwadratowych można więc zaoszczędzić całkiem spore pieniądze. Samodzielne wykończenie poddasza czy garażu to parę tysięcy w kieszeni i zdobyte niezłe doświadczenie. Czy warto poświęcić na to część urlopu? Jeśli uważasz, że tak, to zapraszam do bliższego zapoznania się z Knaufblogiem.
Obecny trend w budownictwie jednorodzinnym można bez przesady nazwać Epoką Mieszkalnych Poddaszy. Dzięki nim można pogodzić zewnętrzną estetykę budynku (wysoki, skośny dach) z jego funkcjonalnością. Warto jednak pamiętać, że dopiero upowszechnienie suchej zabudowy spowodowało, że poddasza stały się pełnoprawną częścią domu. Wykończenie, w tym otynkowanie pełnego skosów pomieszczenia bez użycia płyt gipsowych było praktycznie niemożliwe.
Stąd wiele stawianych przed laty domów miało poddasza nieużytkowe, służące w najlepszym wypadku za skład niepotrzebnych rzeczy. Dziś można, korzystając z lekkich technologii budowlanych, przerobić je na przyjemne mieszkania. Jedną z takich inwestycji pokazuje poniższa prezentacja.
Podziwiając niewątpliwe walory estetyczne jasnego, pełnego światła pomieszczenia, które było wcześniej ponurą, ciemną norą warto zauważyć też błędy, których nie ustrzegł się właściciel domu. Najpoważniejszym z nich jest zastosowanie do wykończenia poddasza zwykłej płyty gipsowej zamiast płyty GKF o podwyższonej odporności na ogień.
Chociaż prawo budowlane tego wprost nie wymaga, eksperci Knaufa zalecają stosowanie do wykańczania poddaszy płyt GKF (czerwonych), wzmocnionych siatką z włókna szklanego. Dzięki niemu po odparowaniu wody z płyty pod wpływem ognia nie rozpada się ona od razu, ale jeszcze przez pewien czas zachowuje swe właściwości. Najbezpieczniejszym sposobem wykończenia poddasza jest położenie dwóch warstw płyt GKF o grubości 12,5 mm każda.
Ten amerykański krótki film pokazuje proste narzędzie (które w Polsce niejeden fachowiec zapewne sam potrafi wykonać), ułatwiające mocowanie płyt gipsowych do sufitów podwieszanych. Wystarczy do tego jeden człowiek, i to bez zajmujących dużo miejsca wind i podnośników. Sfilmowane narzędzie jest szczególnie przydatne do mocowania kartongipsu do drewnianych łat i krokwi, a więc przy remontach starych budynków i adaptacji poddaszy. Filmik pokazuje, że montaż suchej zabudowy jest niewyczerpanym polem dla nowych pomysłów i wynalazków.
Witam,
Poniżej kilka pytań odnośnie suchej zabudowy:
1. Jakim materiałem najlepiej wyszpachlować płyty kartonowo-gipsowe na poddaszu ?
2. Jakich użyć taśm? (papierowej, z włókna szklanego czy flizeliny)
3. Co z kątami nie prostymi i wewnętrznymi: czy używać tam taśmy ALUX ?
4. Czy większe szczeliny w łączeniu płyt można wypełnić klejem gipsowym?
5. Czy po przyklejeniu kartongipsu do ścian do szpachlowania trzeba używać siatek wzmacniających?
Należałoby tu wygłosić raczej wykład na temat zabudowy poddasza . Pominięcie nawet drobnych szczegółów może wywołać daleko idące konsekwencje w przyszłości. Jednak mimo to:
1. Do szpachlowania najlepiej użyć Uniflotu
2. Szczeliny zbroić taśmą papierową lub z włókna szklanego
3. Oczywiście można użyć taśm ALUX, narożnikowej papierowej lub innej alternatywnej
4. Raczej należy dokładnie dopasowywać płyty kartonowo-gipsowe, szczególnie na poddaszu
5. Po przyklejeniu płyt do ścian połączenia należy szpachlować Uniflottem lub Fugenfulleremz użyciem taśm zbrojących papierowych lub z włókna szklanego(fizelina). Natomiast krawędzie typu HRAK nie nadają się do zbrojenia taśmą siateczkową i nie należy tego robić.